Doliny bieszczadzkich rzek
Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 
 

 

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

do góry

Rzeka Solinka  -  Cisna

trochę ciasna dla tych którzy kochają miejsca gdzie wiatr wieje, gdzie Buki i knieje 

Dwa hotele, ośrodki wczasowe, dwa schroniska, mnóstwo prywatnych kwater, kilka pól namiotowych, wyciąg narciarski. Jedno ze schronisk Pod Honem jest postawione pod górą 820mnpm. Drogo ale ładny widok i i (uwaga! nie karmić psa - pies was będzie lubił, ale właściciel obrzuci was słowami) O nocleg wystarczy spytać - każdy wam powie gdzie można odpocząć - ludzie w Biesach są bardzo uprzejmi.

Uwaga: droga do Cisnej wiedzie przez serpentyny, a zimy tu śnieżne. Jednak nie wierzcie mediom przy odrobinie szczęście można tu dojechać bez obaw- to komunikat dla straszliwych Zimy nie można opisać w słowach - a ruch wtedy mniejszy i spokój większy

Poza śniegiem często tu pada deszcz - zależy to od wielu górek które tworzą mikroklimat.  

Historia Cisnej sięga czasów 1522 - założoną przez nijakich balów. W 1806 r. wykupiona przez Fredrów - ojciec Aleksandra, Jacek Fredro zbudował tu hutę żelaza; produkującą narzędzia rolnicze, garnki, krzyże... W 1846 r. J.M. Goslarz zorganizował oddziały zbrojne. 
Większość obiektów historii Cisnej nie  dotarła do naszych czasów. Dwór Fredrów został zniszczony w 1946 r. Cerkiew drewniana rozebrano w 1956 r.

Ostał się Cmentarz przytulił on Biesa Janusza Zubowa był rzeźbiarzem; zmarł 31 grudnia 2000r. Obok tego ładnie wyrzeźbionego w kamieniu grobu leży Zdzisław Rodos (dziadek) również znany i szanowany rzeźbiarz. Zmarł 26 listopada 1996.

Jest tu prawdopodobnie najstarszy widoczny grób w Bieszczadach z roku 1842  Antoniego Kwiecińskiego i jego wnuczek; Róży Augusty żyła 6 lat, Ludwiki Klary żyła 4 lata, zmarli na cholerę.  
Grobowiec rodziny Meinardich - potomków włoskiego budowniczego kolei 
W Cisnej zobaczyć można też Pomnik Żołnierzy i Milicjantów poległych z rąk UPA- jest to świadek 24 lipca 1842 roku.
Z naszych czasów mamy w Cisnej obelisk upamiętniający katastrofę śmigłowca z 10 stycznia 1991 - zginęło wtedy 10 osób.

 

Godna polecenie Siekierezada czyli Biesowska knajpka. Podają w niej wszystko czego potrzebuje spragniony i głodny. Ostatnio jednak straciła swój klimat - choćby dlatego, że nie odwiedzają ją już znani i kochani Bieszczadzcy Biesowie, czyli ci którzy zawsze opowiadali nam zaginione historię - zmarło się im i spoczywają na miejscowym cmentarzu. Pozostawili jednak po sobie część siebie. Zaglądnijcie tam by poczuć ich przeżycia. Będąc w tym miejscu zrozumiecie skąd nazwa "lokalu" i poznacie trochę historię o ludziach którzy tam przebywali po ciężkim dniu pracy w lesie. Nie tylko ściany są zapełnione Czadami, także okna i sufit

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

 

.

.

.