Doliny bieszczadzkich rzek
Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 
 

Rzeka Osława  -  Łupków

Stary i nowy. Kto chce wyskoczyć na słowackie piwko, może wsiąść do pociągu w Hummenne zjeść knedliczki i przemycić kilka buteleczek. Mamy tu kolejowe przejście graniczne i stacje (jakby nie z tej bajki) elegancką. Stacjonuje w Łupkowie Straż graniczna, ale niewinnym nic złego nie robi. Bardzo często sprawdzają tylko dokumenty przejeżdżających samochodów.

   Jest w Łupkowie coś jeszcze. Jest tu schronisko. O przyjaznej nazwie Schronisko Miłośników Schroniska w Łupkowie. W chacie stół do wspólnych rozmów i śpiewania przy gitarze, kuchnia na wrzątek, wspólna sala do spania (trzeba przygotować się, że niektórzy chrapią), tradycyjny wychodek na zewnątrz. Stety nie wszyscy tu docierają - nie ma tu miejsca dla tych którzy nie pozostawiają nic po sobie oprócz wstydu. 

Łupków nie oferuje wiele tym którzy tak jak niedzielni turyści kolidują z przyrodą jak rdza na mercedesie. Widać stare, niszczejące budynki po wielkiej klęsce PGR-ów. W roku 1516 powstawał tu wieś wzdłuż potoku Smolnik, ale prócz dwóch starych cmentarzy nie pozostał po niej żaden ślad.

Wracając myślą do stacji trzeba powiedzieć o tunelu przez który przejeżdża pociąg; jego niezwykłością jest to że dwa razy wyleciał w powietrze. Prace nad nim zakończono w 1874r 30 maja, a w 1939 Polacy posłali go w kierunku nieba, w 1944 Niemcy użyli dynamitu, Rosjanie chcieli znaleźć inne rozwiązanie przepraw przez przełęcz Łupkowską; chcieli wciągać wagony na górę, ale była ona za wysoka i nawet dwie lokomotywy kręcąc kołami w przeciwnym kierunku niewytrzymały tej presji i doszło do wypadku. Można znaleźć ślady po tej katastrofie po słowackiej stronie. Dziś pociąg bezpiecznie jeździ przez 642 m tunel.

 

.

.