Doliny bieszczadzkich rzek
Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 
 

do góry

Rzeka Hoczewka  -  Dolina Roztoki

Wiedzie tedy srogą którą można dojechać przez przełęcz Żebrak do Woli Michowej i dalej np. do Łupkowa. Ale warto wcześniej zatrzymań się np. na kamieniołomie, czy w lesie w którym mieszkają tylko zwierzaki. Dzisiaj dolina potoku Rabiańskiego jest niezamieszkana z wyjątkiem leśników. 
Znajduję się tutaj wyjątkowy kamieniołom. To tutaj wychodzą na światło dzienne pokłady skalne pochodzące z dolnej kredy. Właśnie z tych (starych) skał stworzyły się tzw. "kopki". W skałach kamieniołomu można odnaleźć rzadkie minerały - wśród nich realgar, aurypigment i kryształ górski.
 
Rezerwat Gołobrze: o powierzchni 14ha. porośnięty rzadkim lasem. U jego stóp wykonano dwa odwierty wód mineralnych. nazwano ich Anna i Ignacy. W latach 70-tych istniał plan wybudowania tu zespołu sanatoriów. Nawet doszło do tego że Rabe otrzymało mino uzdrowiska, jednak plany się nie powiodły. A dzisiaj dzięki temu można tutaj przywędrować i rozkoszować się samotnością. Można również wykorzystać tutejsze drogi do wycieczek rowerowych.
 
Rowerzyści mają do wyboru dwie drogi - jedna do wspomnianej Woli Michowej w dolinie Osławy, lub w kierunku nieistniejącej wsi Huczwice i dalej lasem w kierunku Kalnicy w dolinie rzeczki Kalniczki, w tym drugim przypadku dobrze jest się zaopatrzyć w kompas lub co najmniej dobrą orientacje w terenie. Tutaj tylko niedźwiedzia można spytać o drogę. 
Nazwa wsi Rabe pochodzi od ruskiego słowa pstry. Wioska należała do Balów. W dokumentach po raz pierwszy pojawia się w dokumentach w 1552r. Miejscowość wiąże się z Fredrami. Ojcowie ojca zemsty założyli tutaj hutę stali. Po ostatniej wojnie światowej wysiedlono, a zabudowy wraz z cerkwią zrównano z ziemią. W 1977 r. dla uczczenia 30 rocznicy śmierci gen Świerczewskiego nazwą nieistniejącej wsi zmieniono na Karolów. Trwało to tylko 6 lat. 
Baza noclegowa w Rabem to pole namiotowe prowadzone przez PTTK wraz z Szkołą główną Gospodarstwa Wiejskiego.
              Jednym słowem tu trzeba być.

 

.

.

.

.

.