Doliny bieszczadzkich rzek
Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 
 

Pasmo Graniczne - Góry w Bieszczadach

Otryt

Grzbiet Otrytu ciągnie się równomiernie do doliny Sanu. Nie jest to najwyższe pasmo Bieszczadów, lecz chowa w sobie sporo atrakcyjnych miejsc. Nie można tutaj liczyć na widokiem rodem z Połonin, ponieważ cały szczyt Otrytu jest zalesiany, Gdzie niegdzie można tylko spotkać widokowe polany. Nie ma ich wiele, właściwie to wcale. Widoki przebijają tylko przez gałęzie drzew - właśnie w tym drzemie urok Otrytu. Jaki to urok? Nie ma tutaj typowych turystów zakłócających spokój. Słychać szum buków i szelest wiatru w pniach starych drzew. Wszystko wygląda bardzo tajemniczo i uroczo. Gdzieniegdzie powalone drzewa i przełamane od własnego ciężaru konary, przez które trzeba przeskoczyć, lub podejść ich od dołu. 

Jedyne co przeszkadza w zadumie nad własnym sobą i całym światem to głośna praca drwali leśnych którzy na zboczach Otryckich porobili sobie różne drogi dojazdowe do wyrębów i czasem przejeżdżają tamtędy ciężkim swoim sprzętem i wiercą swoimi piłami motorowymi. 

Chodząc po Otrycie jesienią wydawał by się mogło że jest tutaj więcej liści niż gdziekolwiek w innym miejscy. Może to tylko złudzenie, a może Bies i czadu tutaj układają się do sny zimowego. Jeśli chodzi o zimowy sen to niedźwiedzie schodzące z wyższych partii gór mogą sobie grzebać własne gawry, ale nie liczcie na to że uda się wam któregoś spotkać jeśli będziecie szeleścić liśćmi i wydzielać ludzkie zapachy i dźwięki. Do zwierząt trzeba mieć niebywałą cierpliwość. 

Oczywiście Otryt słynął ze swej przystani noclegowej, czyli Chaty Socjologa