Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 
 

Bieszczadzka Kolejka Leśna

Budowę kolejki z N. Łupkowa do Majdanu rozpoczęto ok. 1890 r. Do robót zatrudniono 300 pracowników. Odpowiedzialnym był Albin Zuzula. Roboty były finalizowane przez Spółkę Akcyjną Budowy i Eksploatacji Kolejki Leśnej Nowy Łupków-Cisna, zawiązane przez przedsiębiorstwo austriackie z udziałem zarządu miasta Lwowa. Budowa tego odcinaka dobiegła końca w 22.01.1898r. wtedy to przejechał nią pierwszy pociąg.
   W latach 1902/04 powstał odcinek Majdan - Cisna - potok Smerek, oraz kilka odgałęzień. pozostałe odcinki budowała już inna spółka.
Kolejka miała służyć do wywozu drewna i miejscowej komunikacji. Jednoczenie była pomocą dla przemieszczających się mieszkańców. Nastąpił jednak moment gdy ubyło drzewostanu i wyłączono z obiegu odcinek pomiędzy Majdanem, a Beskidem. W okresie II wojny światowej przebudowano torowisko. 
    
   Podczas II wojny światowej, kiedy Niemcy zabierając nogi za pas o mały włos zabrali by też wszystkie parowozy i wagoniki - ale polska partyzantka okazała odwagę i uratowała 1 parowóz i 40 wagoników.
    
   W 1950r kolejka przeszła pod nadzór Państwowych lasów, wtedy to wznowiono jej eksploatację. Przebudowano również odcinek Majdan - Nowy łupków, na tym odcinku uruchomiono przewozy pasażerskie. Kolejny fragment od Majdany do Moczarnrgo ukończono w 1964r. 
   W latach 60 i 70 kolejka przeżyła silny wzrost godzin swojej pracy. Rocznie przewoziła 15 mln3 bieszczadzkiego drewna i około 30 tyś. osób. Dymiło się, zgrzytało, piszczało, sapało i pędziło z prędkością 10 km/h. Trasa z N. Łupkowa do Majdanu trwała 2,5 godz.  od Rzepedzi jechała 4,5 godz.
 
    Lata 70-e ograniczono wywóz drewna, transport stał się nieopłacalny, i od 1995 r. kolejka przestał kursować. 
    W 1997 kolejka ponownie ruszyła. W 1996 powstał Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. 
Obecnie kursuje jako atrakcja w sezonie letnim na trasie Majdan  - Przysłup. Od niedawna jeździ również z majdanu do Balnicy - czyli wzdłuż biegu rzeki Solinki. 
   Stacja w Majdanie jest ogrodzona z płatnym parkingiem i barem z zapiekankami. Nie będę krytykował bo znajdzie się wielu zwolenników tej Przygody he, he - ja tam wolę siedząc na trawie popatrzeć na kolejkę jak wiezie zatłoczonych turystów.
Tak, tak... dziś to już nie ten sam smak co kiedyś. Parowóz zamienił się w lokomotywę motorową i nie wydaje już swoich uroczych sapnięć, jedynie gwiżdże. 
 

 

Od Rzepedzi do Smolnika nad Osławą i od Nowego Łupkowa przez Smolnik, Cisną i dalej do Wetliny. Wzdłuż Osławy, Osławicy, Solinki i Wetliny, wiją się tory kolejki wąskotorowej. Dziś jako przeżytek dawnych czasów stanowi tylko atrakcję turystyczną. Czy będzie zabytkiem, a może trawy i cała Bieszczadzka przyroda zabierze ostatnie tchnienia torowiska Bieszczadzkiej Kolejki?