Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 

Zbójowie

 

 
Lasy Karpackie, niezależnie czy były królewskie, czy magnackie, były terenem rozwijającego się zbójnictwa. Nazywano ich beskidnikami (z węgierskiego - tołhaj). Zamożne karawany kupieckie przemierzały trasę od Baligrodu przez przełęcz Użocką, oraz przez Przełęcz Łupkowską - stawały się cennym łupem.
 
Tworzyły się kompanie Wołochów, Rusinów, Węgrów i Polaków, głównie z biednego chłopstwa i innych uciekinierów. Ale szlachta także miała w napadach swój odział. np. Wojciecha Pamiętowskiego, który zebrawszy 200 chłopów napadał na dwory w ziemi halickiej. Były to chwile grozy dworów, wsi i miast.
W  pierwszej połowy XVIIIw, Oleksy Dowbusz, który tak jak na zachodzie Polski Janosik odgrywał w tych stronach dużo rolę. W górach mieściły się kryjówki. a w nich knuto plany ataków. Niektóre zbójeckie watachy miały rotę i chorągiew, bębny i kotły, muszkiety, łuki, spisy, smołowe pochodnie i opryszkowskie wekiery (siekiery). 
Do znanych gniazd zbójnictwa należało Wołosate. Ten fach nazywano wówczas Beskidnictwem