Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 

Wołkowyja

 

 

 

  

sądząc po nazwie kiedyś wyły tu wilki. Założona na prawie wołoskim w 1463 r. Dawniej ciągnęła się od ujścia potoku Wołkowyjka do Solinki. 400 m od szosy stoi kościół mądrze wkomponowanych w krajobraz poprzedni został wysadzony, ponieważ w jego miejscu miała być woda. Rozebrano też drewnianą cerkiew ale tutaj woda nie dotarła. 
     Mamy kilka pól namiotowych, Jest tu wypożyczalnia sprzętu wodnego, sporo barów i strzeżone kąpielisko. Bardzo często woda opada i rekreacja wodna jest niemożliwa. Sporo mułu.
Bar w niegdyś będącej kuźni, stawy ośrodka zarybieniowego, dwa ośrodki wczasowe i sezonowe schronisko.
14 na 15 kwietnia 1946 r UPA zaatakowało stacjonujące tutaj polskie wojska chroniące pogranicza, paląc domy - zginęło wtedy 30 osób. 

Bukowiec

(opis przy rzece Solince) Ruiny cerkwi i zarośnięty cmentarz. Dwa domy wczasowe i najkrótszą droga w Biesy wysokie. Bezpłatne pole namiotowe. Znajdziecie go nad rzeką Solinką pomiędzy dwoma mostami. Bywam tutaj gdy podróżuję rowerem. Częste miejsce wędkowania

Zawóz i Werlas

8 km szerokości i tyle samo długości - półwysep. Zniszczone drogi, a szczególnie te które mają doprowadzić do wody. Wymarzone miejsce do przebywania samemu u boku kogoś kochanego. Lekka dzicz z pewną dozą nowego zabudowania. Głównie domki letniskowe. Wygodne polany to pozostałości po dawnych polach i pastwiskach, a drzewa to często zdziczałe sady. Polecam tym którzy zniechęcą się tłokiem kurortów. Najwygodniej dotrzeć dzikie miejsca czymś co pływa. Czasem jednak ścigają za nagie rozbijanie - dlatego jak już coś robicie to róbcie to z wyczuciem i pozostawcie po sobie porządek.

Zawóz; kościół z 1971 r.; cztery autobusy dziennie. na końcu wsi kilka ośrodków wczasowych; 

 

Werlas; drogą do końca półwyspu. Nie ma ty wielkiego szumu, choć wiele zapowiada, że wszystko się zmieni. Powstaje wiele domków letniskowych. można też znaleźć kilka kwater prywatnych. Jeśli chodzi o dojazd do wody to polecam drogę na lewo. Jej ostatni odcinek to droga polna utwardzona kamieniem. Trzeba posiadać wysokie podwozie w swoim wozie. Dojeżdżając do Werlasu natkniecie się na panoramę jeziora, z widokiem na zaporę.

Rajskie

(opis przy rzece San) domki kempingowe; Ładne miejsce choć spory tłok w sezonie. Cały ekwipunek turystyczny wiedzie wzdłuż drogi, która kończy się zakazem wjazdu pojazdów. Można spacerkiem przejść do Tworylnego, czyli nieistniejącej dziś wioski. W Rajskiem nie ma dostępu do plaży nad zalewem. Jest za to piękny San. 

Chrewt i Polana

(opis przy rzece Czarny i Głuchy) kilka ośrodków wypoczynkowych; płytka zatoka;

Chrewt był dużą wsią jednak duża jego część została spalona przez UPA a pozostała zatopiona przez wodę. Obecnie znajduje się spore pole namiotowe z zapleczem sanitarny i szczerzonym kąpieliskiem. Niestety woda zatoki jest płytka i z obu brzegów pokryta mielizną. 

Polana spora osada u boku tajemniczego Otrytu