Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 

Wilki w Bieszczadach

 

 

Wędrują po bukowych lasach w poszukiwaniu pożywienia. Wilki zamieszkujące Bieszczady należą do populacji karpackiej, oprócz Polski zamieszkują one obszar Czech, Słowacji, Węgier, Ukrainy oraz Rumunii. W całych Karpatach populacja wilków liczy około 3500 osobników, w polskiej części oficjalne dane z lat 1990-1999 mówiły o występowaniu na koniec zimy 150-250 osobników. To bardzo ostrożne bestie. W zimie łączą się w watachy - łatwiej im wtedy polować. 

W latach 60-tych za zabitego wilka wypłacano nagrody.  W latach 1976-1995 w Bieszczadach odstrzelono 663 wilków, rocznie średnio 35 osobników.  W 1995r. objęto je ochroną. Miłośnicy wilków wywalczyli dla nich ochronę w całej Polsce. Są wyjątki, ale nawet i tam odstrzał jest ściśle kontrolowany. Zabrania się też stosowania metod - obławy i przy użyciu fladr; czyli otaczania regionu czerwonymi szmatami, których wilki podobno boją się przekroczyć. 

Rzadko można spotkać wilka, ale zdarza się to. Jednak stronią  one od ludzi. Kiedy nie czują zagrożenia, lub nie są wściekłe nie zaatakują, wręcz was zlekceważą. Słyszałem jednak od zaufanego leśniczego - pewną historię: kiedy był w lesie, drogę przecięły mu wilki. Był z psem, który zaczął szczekać i zaatakował; wilki broniąc się zagryzły psa, lecz myśliwego zostawiły. Zgadzało by się to z fragmentem jednej z najstarszych ksiąg; Biblii "...podporządkujesz sobie... wszelkie żywe stworzenia, które się poruszają po ziemi"  to mogło oznaczać że zwierzęta znają swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym i do człowiek czują respekt. 

 

Badania wskazują, że podstawowym składnikiem pożywienia wilków są jelenie, sarny i dziki. Nie stwierdzono natomiast w odchodach wilków szczątków żubrów i łosi,

Zwierzęta domowe odgrywają niewielką rolę w diecie wilków w Bieszczadach. Zimą wilki spożywają padlinę zwierząt domowych wykładaną pod ambonami myśliwskimi. Pokarm ten stanowi do 5% diety wilków w tej porze roku.  

Poza tym w odchodach wilków stwierdza się szczątki zajęcy oraz ssaków, które stanowią zaledwie 1-2% diety wilków.

 

Najłatwiejszym łupem wilków są 8-12-miesięczne dziki, młode (do 4 miesiąca) jelenie i sarny oraz nowo narodzone warchlaki, a najmniej dorosłe jelenie.

W przypadku jeleni i saren najbardziej narażone na skuteczne ataki wilków są osobniki młode.

W przeciwieństwie do jeleni i saren, dziki aktywnie bronią swego potomstwa. Dlatego nowo narodzone dziki nie są tak łatwą zdobyczą jak nowo narodzone sarny i jelenie.

 

Od 1998 r. Skarb Państwa jest zobowiązany do wypłacania odszkodowań za szkody spowodowane przez wilki wśród zwierząt gospodarskich.

W zdecydowanej większości wilki atakują zwierzęta pozostawione na noc w szczerym polu, cez zagrody i bez opieki.

Wojewoda Podkarpacki do wyceny szkód powołał specjalną komisję. Po stwierdzeniu ataku na zwierzęta domowe, hodowca powinien jak najszybciej zawiadomić komisję o zdarzeniu oraz zabezpieczyć ślady całego zajścia. Po przybyciu komisji sporządzany jest protokół z oględzin oraz szacowana jest wielkość strat poniesionych przez hodowcę.

 

Te wilki, które zabiły zwierzę hodowlane w danym stadzie zwykle po jakimś czasie wracają i powodują kolejne szkody. Usunięcie z danej okolicy wilków atakujących zwierzęta gospodarskie nie rozwiązuje całkowicie problemu, bowiem w krótkim czasie zwolnione terytorium zostaje zajęte przez nową parę wilków, która prawdopodobnie prędzej czy później odkryje, że pozostawione bez dozoru zwierzęta gospodarskie stanowią łatwy łup. 

Tylko prawdziwi pasterze, którzy znają swoje okolice i hodowlę mają we krwi skutecznie chronią stada owiec przed atakami wilków i innych dużych ssaków drapieżnych. 

Jak oni to robią? spytajcie ich o to sami.